Cracovia. Lukas Hrosso: Dla nas lepiej, gdy atmosfera w Dunajskiej Stredzie będzie gorąca

Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
Lukas Hrosso (Cracovia) Andrzej Banaś
Nowym piłkarzem Cracovii, który musi starać się o wejście do zespołu i podstawowego składu jest Słowak Lukas Hrosso. Bramkarz ma utrudnione zadanie, bo przyszło mu rywalizować z jednym z najlepszych piłkarzy „Pasów”, swoim rodakiem Michalem Peskoviciem, który ma niezwykle mocna pozycję w zespole.

Hrosso jednak zapowiadał, że bez walki nie odda miejsca starszemu koledze. Podczas zgrupowania w Słowenii spisywał się dobrze w sparingach, nie puścił gola w meczach z Mariborem i Dinamem Zagrzeb, z Orenburgiem, Partizani Tirana musiał wyciągać piłkę z siatki po nikłych porażkach.
- Cieszy mnie bardzo to, że w pierwszych dwóch meczach nie puściłem bramki – mówi bramkarz. - Było to ważne, by bronić „na czysto”. Zwłaszcza zależało mi na tym w moim debiucie z Mariborem. Porażki z kolei są wliczone w przygotowania, lepiej teraz przegrywać w sparingach niż w lidze albo w eliminacjach Ligi Europy.

Hrosso bez problemu zaadaptował się w zespole, w którym grają Słowacy, wspomniany Pesković, także Milan Dimun i Michal Siplak. Zresztą od pół roku mieszka w Polsce, nie ma bariery językowej, bo coraz swobodniej wypowiada się w naszym języku.
- Koledzy pomagali mi w sprawach administracyjnych, byli dla mnie przewodnikami po klubie bardzo im za to dziękuję – mówi nowy zawodnik.

Hrosso usilnie pracuje na to, by dostać szansę, choć zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że numerem jeden w bramce „Pasów” jest Pesković. - Myślę, że zrobiłem wszystko w sparingach i podczas treningów, by trener był spokojny o moją postawę w bramce – mówi Hrosso. - A reszta jest w gestii trenera, on decyduje, kto będzie grał. Na pewno byłoby moim marzeniem, bym to ja stanął w bramce. Każdy bramkarz chce grać. Nawet jak nie zagram, to nadal będę pracował. Będziemy grać w pucharach europejskich, krajowych, będzie dużo meczów, szansę na pewno dostanę. Trzeba być cierpliwym i przygotowanym na to, by w każdej chwili wejść do bramki.
Hrosso długo grał w słowackiej lidze, m.in. w Nitrze, Slovanie Bratysława. Zna dobrze realia, zespoły w niej grające, a wśród nich najbliższego przeciwnika „Pasów” - DAC Dunajska Streda, z którym przyjdzie rywalizować krakowianom w I rundzie eliminacji Ligi Europy już w czwartek.
- W Nitrze, na nowym stadionie zagraliśmy z DAC w ubiegłym sezonie. Wygrywaliśmy 2:0, by przegrać 2:3. Z kolei w Dunajskiej Stredzie było 0:1. Zdarzało się też, że z nimi wygrywałem. Grałem też na MOL Arenie w Dunajskiej Stredzie, gdy jeszcze nie była ukończona, brakowało jednej trybuny. Pamiętam dobrą atmosferę, jaką stwarzali na niej kibice.
Hrosso potwierdza, że w Dunajskiej Stredzie są fanatyczni kibice, symbole węgierskie jak np. flagi są mocno eksponowane, śpiewany jest hymn Węgier.

- Dla nas piłkarzy lepiej, gdy jest dobra atmosfera na stadionie, żywiołowy doping – mówi golkiper. - Teraz odeszło z zespołu DAC dwóch obrońców (Tomas Huk do Piasta i Lubomir Satka do Lecha – przyp.), pamiętam napastnika Vakouna Issoufa Bayo, który odszedł już z zespołu (do Celtiku Glasgow – przyp.), z Abdulrahmanem Taiwo graliśmy razem w Nitrze. Uważam, że DAC uzyskał dobry wynik w lidze. Drużyna jest młoda, gra atrakcyjny futbol, stosuje wysoki pressing. Jest niemiecki trener Peter Hyballa. Właściciel Oszkar Vilagi stworzył świetną akademię piłkarską. Drugie miejsce w lidze na pewno jest sukcesem tego zespołu.

Hrosso podkreśla, że DAC nie jest lubiany na Słowacji, na tle narodowościowym, bo jego kibice utożsamiają się mocno z Węgrami.
- Kibice słowaccy nie lubią tej drużyny – mówi. - Ja jednak nie patrzę w ten sposób, to dla mnie słowacka drużyna. Ucieszyłem się, że przyjdzie nam grać z nimi, nie trzeba daleko jechać, kibice mogą zobaczyć mecze na żywo. Okaże się, czy lepiej, że to pierwsze spotkanie odbywa się na Słowacji. Ważne, by w tym pierwszym meczu nie stracić bramki, a najlepiej coś strzelić.

Czytaj także

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Lukas Hrosso: Dla nas lepiej, gdy atmosfera w Dunajskiej Stredzie będzie gorąca - Gazeta Krakowska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3